8 czerwca 1946 roku Londyn świętował zwycięstwo wielką defiladą, ale nie maszerował w niej żaden oddział Polskich Sił Zbrojnych. Brytyjski rząd zaprosił najpierw prokomunistyczny Rząd Tymczasowy Jedności Narodowej z Warszawy, a nie wojsko, które walczyło pod brytyjskim dowództwem. Po protestach zaproszono w ostatniej chwili polskich lotników z Bitwy o Anglię. Odmówili na znak solidarności z pominiętymi żołnierzami.
Kogo zaproszono
USTALONERząd Clementa Attleego zaprosił do udziału władze w Warszawie, uznane już przez Wielką Brytanię, które miały przysłać poczet sztandarowy. Pominął natomiast wojsko polskiego rządu na uchodźstwie, choć przez całą wojnę walczyło ono pod brytyjskim naczelnym dowództwem. Historycy tłumaczą to polityką: Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów, a Londyn nie chciał drażnić Moskwy.
Decyzja wywołała protesty — sprzeciwiali się jej m.in. Winston Churchill, część posłów i środowisko RAF. Krytycy nazwali ją afrontem wobec polskiego wysiłku wojennego. Po fali krytyki zaproszono polskich lotników myśliwskich z Bitwy o Anglię, którzy mieli maszerować w kolumnie RAF. Minister spraw zagranicznych Ernest Bevin wysłał też w ostatniej chwili zaproszenia do gen. Stanisława Kopańskiego, szefów polskiego lotnictwa i marynarki oraz kilku generałów. Wszyscy odmówili.
Co jest sporne
SPORNECzy zaproszono tylko Dywizjon 303? Polskie źródła zwykle podają, że zaproszenie dostali wyłącznie lotnicy Dywizjonu 303. Opracowania anglojęzyczne mówią o grupie pilotów z polskich dywizjonów myśliwskich, bez wskazania jednej jednostki. Część relacji dodaje, że mieli iść w szeregach RAF, bez polskich sztandarów. Jedno jest pewne: lotnicy nie zgodzili się maszerować, skoro pominięto resztę Polskich Sił Zbrojnych.
Rząd w Warszawie ostatecznie też nie przysłał delegacji, tłumacząc to właśnie zaproszeniem lotników z emigracji. Defilada przeszła ulicami Londynu bez Polaków. Nie było w niej też przedstawicieli Związku Sowieckiego i Jugosławii.
Dlaczego to bolało
Pół roku później, 11 grudnia 1946 roku, Dywizjon 303 został rozwiązany. Wielu jego pilotów nie mogło lub nie chciało wracać do komunistycznej Polski. Ci, którzy wrócili — jak Witold Urbanowicz — trafiali pod nadzór bezpieki. Pominięcie w defiladzie stało się symbolem tego, jak alianci potraktowali Polaków po zwycięstwie.
Źródła i dalsze lektury
Pełna historia w filmie
Dywizjon 303: Anioły Zagłady — Polacy w Bitwie o Anglię
Latem 1940 roku do Bitwy o Anglię weszli piloci, którzy przeszli przez wrzesień 1939 i upadek Francji. Polski Dywizjon Myśliwski 303 w kilka tygodni…
Lista Bajana — 10 najlepszych polskich pilotów myśliwskich II wojny
Lista Bajana porządkuje zwycięstwa polskich pilotów myśliwskich II wojny światowej. Film przedstawia dziesięciu z nich — od Stanisława Skalskiego,…
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy odbyła się Defilada Zwycięstwa w Londynie?
8 czerwca 1946 roku. Według IPN maszerowali w niej przedstawiciele około 30 państw.
Czy Dywizjon 303 odmówił udziału w defiladzie?
Tak — polscy lotnicy zaproszeni w ostatniej chwili odmówili na znak solidarności z pominiętymi Polskimi Siłami Zbrojnymi. Sporne jest tylko, czy zaproszenie dotyczyło wyłącznie Dywizjonu 303, czy szerzej pilotów polskich dywizjonów myśliwskich.
Dlaczego Brytyjczycy nie zaprosili Polskich Sił Zbrojnych?
Wielka Brytania uznawała już prokomunistyczny rząd w Warszawie i to jego zaprosiła. Historycy wskazują na względy polityczne: Londyn nie chciał zadrażnień z Moskwą.