Kryptologia · Śledztwo

Marian Rejewski złamał Enigmę w 1932 — siedem lat przed Turingiem

16 września 20261 godz 7 min1,3 tys. wyświetleń~8 min czytaniacykl: Enigma i wojna szyfrów
Złamał Enigmę siedem lat przed Turingiem — ołówkiem i jednym równaniem | Marian Rejewski
▶ 1 godz 7 min · włącz tutaj — licznik nie widzi oglądania na YouTube
Nagroda za 10:00 oglądania 0%

Za każdy obejrzany odcinek dostajesz pieczęć. Zebrane pieczęcie zamieniamy na nagrody rzeczowe — drukowane u nas, wysyłane pocztą.

Brytyjczycy policzyli ustawienia Enigmy i uznali ją za nie do złamania. Francuzi trzymali w rękach jej instrukcję i nie wiedzieli, co z nią zrobić. W Warszawie dwudziestosiedmioletni matematyk z Poznania przestał czytać litery i zaczął patrzeć na ruch — zapisał maszynę jako układ równań i rozwiązał go ołówkiem, nie widząc jej na oczy. Był rok 1932. Siedem lat przed Bletchley.

W skrócie — jak Polacy złamali Enigmę
  • Wojskowa Enigma miała około 159 trylionów ustawień, a klucz zmieniał się codziennie. Brytyjczycy przez lata nie zbierali nawet niemieckich szyfrogramów.
  • Marian Rejewski zauważył słabość procedury: operator szyfrował trzyliterowy klucz depeszy dwa razy. Z tego zbudował równania permutacji.
  • W grudniu 1932 roku, z pomocą tabel kluczy kupionych przez wywiad francuski od Hansa-Thilo Schmidta, odtworzył okablowanie wirników.
  • Od 1933 roku Biuro Szyfrów czytało Enigmę codziennie. Rejewski, Różycki i Zygalski wymyślili ruszt, zegar, cyklometr, bombę i płachty.
  • 25–26 lipca 1939 roku w Pyrach pod Warszawą Polacy oddali Brytyjczykom i Francuzom wszystko: repliki maszyny, metody i plany. Za darmo.
Marian Rejewski — karta postaci
Urodzony
1905, Bydgoszcz — siódme z dziewięciorga dzieci kupca tytoniowego
Wykształcenie
matematyka w Poznaniu; rok statystyki ubezpieczeniowej w Getyndze
Biuro Szyfrów
od 1 września 1932, Pałac Saski, potem ośrodek w Pyrach
Zespół
Jerzy Różycki, Henryk Zygalski; szef referatu Maksymilian Ciężki, szef Biura Gwido Langer
Najważniejsze
rekonstrukcja wirników Enigmy (XII 1932), cyklometr, katalog cykli, bomba kryptologiczna
Zmarł
13 lutego 1980, Warszawa

Maszyna, której nie dało się złamać

Enigma wyglądała jak maszyna do pisania w drewnianej skrzynce. Naciskasz klawisz — zapala się lampka z inną literą. Naciskasz ten sam klawisz drugi raz — zapala się jeszcze inna, bo po każdym naciśnięciu wirnik przeskakuje o pozycję. Trzy wirniki po 26 styków, zmienna kolejność, a z przodu łącznica z kablami, która zamieniała litery parami, zanim trafiły do środka. Wszystkie ustawienia wojennej wersji razem: około 159 trylionów. A klucz zmieniał się każdego dnia.

Maszynę opatentował w 1918 roku berliński inżynier Arthur Scherbius — z myślą o bankach, nie o wojsku. Banki jej nie kupiły. Kupiła armia: marynarka w 1926, wojska lądowe dwa lata później, i to wojsko dołożyło łącznicę, która mnożyła możliwości przez miliardy. Brytyjczycy policzyli i uznali, że wojskowa Enigma jest poza zasięgiem. Francuzi doszli do tego samego. Niemcy — z drugiej strony — byli pewni, że nikt tego nigdy nie zrobi.

Francuzi mieli dokumenty. Brytyjczycy mieli sprzęt. Niemcy mieli pewność siebie. A Polacy mieli pomysł: Enigma nie jest zagadką. Jest równaniem.

Sekrety Historii — Enigma cz. 1
Akta · dostęp ograniczony

Dalsza część śledztwa jest zamknięta

Pełny tekst — jeszcze 5 rozdziałów, kalendarium, cytaty i źródła — to nagroda dla widzów odcinka i czytelników z listy. Odbierzesz ją na jeden z dwóch sposobów; raz przyznana zostaje w tej przeglądarce.

Sposób 1

Zostaw e-mail

Dołącz do listy czytelników: pełne artykuły do wszystkich odcinków + wiadomość o premierach.

Sposób 2

Obejrzyj odcinek

Włącz film w odtwarzaczu powyżej. Po 10:00 oglądania nagroda przyzna się sama.

Nagroda za 10:00 oglądania

Człowiek, który sprzedał Niemcom ich własny sekret

1 listopada 1931 roku w hotelu w belgijskim Verviers urzędnik berlińskiego biura szyfrów Hans-Thilo Schmidt sprzedał francuskiemu wywiadowi instrukcję obsługi Enigmy i instrukcję ustawiania kluczy — za 10 tysięcy marek. Pracę w biurze załatwił mu brat, Rudolf, ten sam, który przygotowywał wprowadzenie Enigmy do armii. Zdjęcia dokumentów trafiły do kapitana Gustave’a Bertranda. Paryscy kryptolodzy uznali je za bezużyteczne, Brytyjczycy wzruszyli ramionami.

W grudniu 1931 roku Bertrand pojechał z nimi do Warszawy. Szef polskiego Biura Szyfrów, ppłk Gwido Langer, nie powiedział „bezużyteczne”. Powiedział: dziękuję, proszę przywieźć więcej. W Warszawie od kilku lat czekano nie na dokumenty, tylko na człowieka, który nie będzie czytał liter, lecz liczył.

Szkoła, która zaczęła się od grzebienia

Polska kryptologia urodziła się w sierpniu 1919 roku, na nocnym dyżurze. Por. Jan Kowalewski przyłożył do kolumn cyfr sowieckiej depeszy grzebień z wyłamanymi zębami i nad ranem przeczytał pierwsze zdanie. Rok później do Biura Szyfrów przyszli matematycy z Uniwersytetu Warszawskiego — Wacław Sierpiński, Stefan Mazurkiewicz i Stanisław Leśniewski — i łamali sowieckie szyfry polowe w czasie wojny 1920 roku. Wszystkie mocarstwa sadzały przy szyfrach lingwistów. Polska, z konieczności, posadziła matematyków.

Wśród ludzi Kowalewskiego był młody oficer Maksymilian Ciężki. Dziesięć lat później, jako szef niemieckiego referatu Biura Szyfrów, wyciągnął z tego wniosek: na maszynę trzeba matematyków. W 1928 roku Biuro miało już za sobą sobotnio-niedzielną akcję przy skrzyni z handlową Enigmą zatrzymanej na warszawskim cle — znamy ją z relacji spisanych po latach, przede wszystkim od Władysława Kozaczuka, więc część szczegółów może być wygładzona. Jedno jest pewne: znajomość budowy maszyny nie wystarczała, by przeczytać choć jedną depeszę.

W styczniu 1929 roku w Poznaniu ruszył tajny kurs kryptologii dla studentów matematyki wybranych przez prof. Zdzisława Krygowskiego. Poznań nie był przypadkiem: po zaborze pruskim wszyscy myśleli tam po niemiecku równie dobrze jak po polsku. Z dwudziestu kilku osób zostało ośmiu, po dwóch latach trzech: Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. 1 września 1932 roku cała trójka zaczęła pracę w Pałacu Saskim — Rejewski osobno, w osobnym pokoju, z Enigmą.

Równanie Rejewskiego

Na biurku miał kilkadziesiąt przechwyconych depesz i handlową Enigmę. Zauważył, że niemiecki operator na początku każdej depeszy wystukuje swój trzyliterowy klucz dwa razy — dla pewności, gdyby zakłócenia zjadły literę. Niemcy uważali to za zabezpieczenie. To była dziura: między pierwszą a czwartą literą istniał związek matematyczny. Rejewski zapisał go jako permutację, potem drugą i trzecią, a w końcu całą maszynę jako układ równań, w którym niewiadomymi były połączenia w środku.

Odkrył przy tym, że długości cykli tych permutacji w ogóle nie zależą od łącznicy — największa przeszkoda wypadała z równania. 9 grudnia 1932 roku Bertrand przywiózł tabele dziennych kluczy od Schmidta na wrzesień i październik. Dla Rejewskiego były to brakujące liczby. Zostało jedno: kolejność podłączenia klawiszy do pierwszego wirnika. Założył najprostszą rzecz na świecie — A, B, C, po kolei. Miał rację. Między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem miał na kartce okablowanie wirników i bębna odwracającego. Pierwsze odczytane słowa były po niemiecku i miały sens.

Siedem lat czytania

Kartka nie czyta depesz. Wytwórnia Radiotechniczna AVA na warszawskim Czerniakowie — Antoni Palluth, Edward Fokczyński, bracia Ludomir i Leonard Danilewiczowie — zbudowała z rysunków Rejewskiego pierwszą polską Enigmę wojskową wiosną 1933 roku. Do wojny powstało ich kilkanaście. Klucz dnia znajdowano rusztem Rejewskiego i zegarem Różyckiego; od 1937 roku praca toczyła się w ośrodku w Pyrach pod Warszawą.

Niemcy co chwilę zmieniali zasady. Na zmianę kolejności wirników Rejewski odpowiedział cyklometrem i katalogiem ponad 105 tysięcy „odcisków palców” ustawień — ponad rok ręcznej pracy, unieważniony 1 listopada 1937 roku wymianą bębna odwracającego. Odtworzono go od nowa. 15 września 1938 roku nowa procedura nadawania klucza skasowała całą metodę cykli. Odpowiedź przyszła w sześć tygodni: bomba kryptologiczna — sześć sprzężonych zestawów wirników na silniku, klucz dnia w niecałe dwie godziny — oraz płachty Zygalskiego, wycinane ręcznie żyletką. Skąd nazwa „bomba”, nie wiadomo do dziś.

15 grudnia 1938 roku Niemcy dodali dwa nowe wirniki. Rejewski odtworzył ich okablowanie — drugi raz w życiu bez maszyny. Ale układów wirników zrobiło się 60 zamiast 6, czyli trzeba było 60 bomb i 60 kompletów płacht. Na to Polski nie było stać. To sporne, ile dokładnie Polacy czytali w pierwszej połowie 1939 roku — kierunek jest jednak jasny: Enigma zamilkła dla Polski na kilka miesięcy przed wojną. I nawet czytana, nie zastąpiłaby brakujących dywizji.

Pyry: skrzynia pod płótnem

W styczniu 1939 roku w Paryżu Polacy mieli rozkaz słuchać i nie mówić. Brytyjczyk Dilly Knox wrócił do Londynu przekonany, że nie mają nic. Po zajęciu Pragi i brytyjskich gwarancjach dla Polski Langer zaprosił sojuszników do Warszawy. 25 lipca 1939 roku w Pyrach zdjął płótno ze skrzyni: w środku stała wojskowa Enigma zbudowana w Warszawie. Obok płachty, cyklometr, plany bomby, metoda — i trzech młodych cywilów, Rejewski, Różycki i Zygalski.

Knox zapytał o kolejność podłączenia klawiszy, na której utknął na lata. Rejewski odpowiedział: A, B, C. W drodze powrotnej Knox nie był w stanie wydusić słowa. Kilka dni później przysłał Polakom papierowe pałeczki jak w sztafecie i kartkę po polsku: „Serdeczne dzięki za współpracę i cierpliwość”. 16 sierpnia Bertrand przywiózł na dworzec Victoria w Londynie jedną z dwóch Enigm z AVA. Tak Anglia dostała swoją pierwszą wojskową Enigmę — w walizce, z Warszawy.

Kalendarium

Sierpień 1919
Jan Kowalewski łamie pierwszą sowiecką depeszę — początek polskiej szkoły kryptologii.
Styczeń 1929
Tajny kurs kryptologii dla studentów matematyki w Poznaniu.
1 XI 1931
Verviers: Hans-Thilo Schmidt sprzedaje Francuzom dokumenty Enigmy.
9 XII 1932
Bertrand przywozi tabele kluczy; do końca roku Rejewski odtwarza wirniki.
1933
AVA buduje pierwszą polską Enigmę wojskową; Biuro Szyfrów czyta codziennie.
15 IX 1938
Nowa procedura klucza kasuje metodę cykli; w sześć tygodni powstają bomba i płachty.
15 XII 1938
Dwa nowe wirniki: 60 układów zamiast 6 — koszt ponad możliwości Polski.
25–26 VII 1939
Pyry: Polacy przekazują Brytyjczykom i Francuzom całą wiedzę o Enigmie.
16 VIII 1939
Polska Enigma trafia do Londynu w bagażu Bertranda.

Turinga w Pyrach nie było — do Bletchley zgłosił się cztery dni po wybuchu wojny i jedną z pierwszych rzeczy, które dostał, był polski materiał. Potem przebiegł swój odcinek genialnie: zbudował maszynę działającą na innej zasadzie i złamał Enigmę morską, której Polacy nigdy nie widzieli. Pamięć o jednych nie odbiera pamięci drugim. Ale kolejność jest taka: Warszawa 1932, Pyry 1939, Bletchley potem. Co działo się z trójką z Poznania po wrześniu — w części drugiej.

Źródła i dalsze lektury

  1. Marian Rejewski — wspomnienia spisane w 1967 roku (maszynopis w Wojskowym Instytucie Historycznym) i późniejsze artykuły z opisem metody.
  2. Gustave Bertrand, „Enigma ou la plus grande énigme de la guerre 1939–1945”, Paryż 1973.
  3. Władysław Kozaczuk, „Bitwa o tajemnice”, 1967; wydanie amerykańskie „Enigma” (1984) z aneksami Rejewskiego.
  4. Relacje Alastaira Dennistona i Dilly’ego Knoxa o spotkaniu w Pyrach (lipiec 1939).

Najczęściej zadawane pytania

Kto pierwszy złamał Enigmę?

Wojskową Enigmę pierwszy złamał Marian Rejewski z polskiego Biura Szyfrów, w grudniu 1932 roku. Od 1933 roku Polacy czytali niemieckie depesze regularnie, a w lipcu 1939 roku przekazali swoją wiedzę Brytyjczykom i Francuzom.

Czy Rejewski złamał Enigmę sam?

Matematyczną rekonstrukcję wirników zrobił sam, ale korzystał z dokumentów, które wywiad francuski kupił od Hansa-Thilo Schmidta — zwłaszcza z tabel kluczy na wrzesień i październik 1932 roku. Dalsze narzędzia tworzył razem z Jerzym Różyckim i Henrykiem Zygalskim, a maszyny budowała wytwórnia AVA.

Czym była polska bomba kryptologiczna?

Urządzeniem z sześciu sprzężonych zestawów wirników Enigmy napędzanych silnikiem, zbudowanym w AVA jesienią 1938 roku. Przestawiała wirniki sama i zatrzymywała się na ustawieniu pasującym do zauważonych w depeszach powtórzeń liter, dając klucz dnia w niecałe dwie godziny. Brytyjska Bombe Turinga przejęła nazwę, ale działała na innej zasadzie.

Dlaczego złamanie Enigmy nie uratowało Polski w 1939 roku?

Po pierwsze, wiedza o ruchach przeciwnika nie zastępuje brakujących czołgów i samolotów. Po drugie, od grudnia 1938 roku Niemcy wprowadzili zmiany, na które Polski nie było stać — i przed wojną Polacy czytali Enigmę już tylko w niewielkim stopniu.

Marian RejewskiEnigmazłamanie EnigmyBiuro SzyfrówHenryk ZygalskiJerzy RóżyckiAlan Turingwojna szyfrówkryptologia II RPHans-Thilo Schmidt
Krąg wtajemniczonych

Jeden adres otwiera wszystkie akta

Pełne teksty śledztw — kalendaria, cytaty i listy źródeł — są dla czytelników z listy. Adres zostawiasz raz, a akta otwierają się we wszystkich odcinkach: archiwalnych, nowych i tych, na które nie masz teraz czasu.

🔓 pełne akta każdego odcinka📅 data premiery przed publikacją📜 tropy, które nie weszły do montażu✉ maks. 1 wiadomość w tygodniu

✓ Jesteś na liście czytelników — nagroda przyznana na tym urządzeniu.

Bez spamu. Wypis jednym kliknięciem. Adresu nie sprzedajemy ani nie udostępniamy.

Zobacz sam

Cała historia jest w odcinku

Obejrzyj pełny materiał na kanale, zostaw komentarz — najlepsze wątki wracają w kolejnych odcinkach.

▶ Oglądaj na YouTube