Sto lat spieramy się o jedno pytanie: kto naprawdę wygrał Bitwę Warszawską 1920 roku? W drugiej części naszej debaty oddajemy głos obrońcy Marszałka Józefa Piłsudskiego — i zamiast biografii schodzimy pod podszewkę Cudu nad Wisłą. Bo za każdą decyzją stała niewidzialna maszyna: złamane szyfry, ciszą pracujący matematycy i państwo ledwo sklejone z trzech zaborów. Oto strona Piłsudskiego — na dokumenty, z pazurem.
- Decyzję o przyjęciu wielkiej bitwy pod Warszawą podjął Naczelny Wódz — potwierdza to m.in. gen. Sikorski w „Nad Wisłą i Wkrą”.
- Bitwa miała dwie fazy: front północny miał związać wroga, a rozstrzygnęła kontrofensywa znad Wieprza.
- Dymisja z 12 sierpnia była zabezpieczeniem na wypadek żądań aliantów — nigdy nie została przyjęta.
- Manewr znad Wieprza opierał się na radiowywiadzie: por. Jan Kowalewski czytał sowieckie szyfry niemal na bieżąco.
- Za sukcesem stali matematycy — Sierpiński, Mazurkiewicz, Leśniewski — a wykonanie w polu prowadził gen. Rydz-Śmigły.

- Temat
- Kto wygrał Bitwę Warszawską 1920 — strona Piłsudskiego
- Prowadzący
- Michał Różycki (poza sporem)
- Gość
- płk Stanisław Wysocki — obrona Piłsudskiego
- Oś sporu
- decyzja Wodza vs wykonanie sztabu Rozwadowskiego
- Wątki
- deszyfraż, matematycy, infrastruktura, Rydz-Śmigły, Gibraltar 1943
Dwie fazy jednej bitwy
Największe nieporozumienie wokół sierpnia 1920 bierze się z tego, że Bitwę Warszawską traktuje się jak jedno wydarzenie. A miała dwie fazy. Pierwsza — obrona: front północny pod Radzyminem i Ossowem miał związać i zatrzymać nacierających. Druga, rozstrzygająca — kontrofensywa znad Wieprza, którą osobiście poprowadził Naczelny Wódz. Jak pisze historyk Marian Kukiel, dowództwo grupy manewrowej objął sam Piłsudski. Rozwadowski rozpisał wykonanie — ale spisać cudzą decyzję to nie to samo, co ją podjąć.

Dymisja, której nikt nie przyjął
12 sierpnia Piłsudski złożył na ręce premiera Witosa dymisję. Przeciwnicy mówią: chciał uciec. Dokumenty mówią co innego. Na konferencji w Hythe alianci uzależnili pomoc od usunięcia Piłsudskiego ze stanowiska Wodza — dymisja była więc zabezpieczeniem na wypadek konieczności skorzystania z pomocy zachodu. Nie zaszła. Sam Witos wspomina, że gdy po zwycięstwie oddał Marszałkowi ten papier, ten zdziwił się, bo zupełnie o nim zapomniał. Dymisja nigdy nie została przyjęta.
Kto podejmuje decyzję, ten bierze na siebie i chwałę, i ryzyko klęski.
Sekrety Historii — z debaty o Bitwie Warszawskiej
Mit Weygandowski
Przez dekady powtarzano, że plan zwycięstwa opracował francuski gen. Maxime Weygand. Tymczasem jego prywatny list do księcia Sapiehy brzmi: „nie zgadzam się z planami Piłsudskiego i boję się o ich rezultat”. Weygand pisze o planach Piłsudskiego — i to takich, którym jest przeciwny. Trudno o mocniejszy dowód autorstwa. Sam Francuz przed wyjazdem z Warszawy powiedział wprost: zwycięstwo jest polskie, plan polski, armie polskie.
Wojna w eterze — Kowalewski i matematycy
Manewr znad Wieprza nie był hazardem szaleńca — był ryzykiem człowieka, który podglądał karty przeciwnika. Por. Jan Kowalewski złamał sowieckie szyfry już jesienią 1919 roku, a latem 1920 Biuro Szyfrów czytało depesze Armii Czerwonej niemal na bieżąco. Za tym sukcesem stali giganci polskiej nauki: Wacław Sierpiński, Stefan Mazurkiewicz, Stanisław Leśniewski — ci sami, których szkoła matematyczna zasiała ziarno pod złamanie Enigmy dwanaście lat później.

Rydz-Śmigły i cud logistyki
Grupę uderzeniową w polu prowadził gen. Edward Rydz-Śmigły — 13 sierpnia w Irenie pod Dęblinem odbyła się narada z udziałem Piłsudskiego, Rydza, gen. Skierskiego i Kutrzeby. Ale był i drugi cud tamtego lata: logistyka. Państwo sklejone z trzech zaborów — trzy sieci kolejowe, różny rozstaw szyn — w kilka dni przerzuciło całą armię znad Wieprza na pozycje wyjściowe. Weygand pisał, że w ciągu trzech dni Marszałek żołnierzy IV Armii „zelektryzował”.

Partactwo Rozwadowskiego? Zarzuty i kontrargumenty
Obrońca Piłsudskiego nie oszczędza generała: przypomina odwołanie Rozwadowskiego z dowództwa frontu galicyjskiego (opisuje je Lech Wyszczelski), zarzuty o złe użycie artylerii, a nawet ostrzał własnych oddziałów (Adam Zamoyski, „Warszawa 1920”) i panikę 14 sierpnia. To mocne tezy — i takie, które obrońca Rozwadowskiego będzie odpierał punkt po punkcie w kolejnym odcinku. Zaznaczamy to uczciwie: debata pokazuje obie strony.

Gibraltar 1943 — czy piłsudczycy zabili Sikorskiego?
Na koniec debata dotyka innej epoki: śmierci gen. Sikorskiego w Gibraltarze w 1943 roku i oskarżeń, że stał za nią obóz piłsudczykowski. Obrońca Marszałka odpiera tę tezę — brak twardych dowodów, a spór o 1920 rok to zupełnie inna sprawa niż tragedia z 1943. Marszałek nie żył już wtedy od ośmiu lat.

Źródła i dalsze lektury
- Władysław Sikorski, „Nad Wisłą i Wkrą” — rozdz. „Decyzja o bitwie” i „Uderzenie znad Wieprza”.
- Marian Kukiel, „Dzieje Polski porozbiorowe 1795–1921” oraz „Bitwa Warszawska”.
- Lech Wyszczelski, „Bitwa u wrót Warszawy 1920”; Adam Zamoyski, „Warszawa 1920”.
- Wincenty Witos, „Moje wspomnienia”, t. II — o dymisji Piłsudskiego.
- Relacje: gen. L. Faury, gen. C. de Wiart, gen. M. Weygand, gen. K. Sosnkowski.
Najczęściej zadawane pytania
Kto wygrał Bitwę Warszawską 1920 — Piłsudski czy Rozwadowski?
Debata rozdziela dwie rzeczy: decyzję i wykonanie. Strona Piłsudskiego dowodzi, że autorem decyzji i manewru znad Wieprza był Naczelny Wódz, a sztab Rozwadowskiego odpowiadał za rozpisanie i koordynację. Ostateczną ocenę zostawiamy widzom.
Czy Piłsudski naprawdę chciał uciec, składając dymisję 12 sierpnia?
Według obrony — nie. Dymisja była zabezpieczeniem na wypadek alianckiego żądania usunięcia go ze stanowiska Wodza; nigdy nie została przyjęta, a Piłsudski dowodził do końca bitwy.
Jaką rolę odegrał radiowywiad w 1920 roku?
Kluczową. Złamanie sowieckich szyfrów przez por. Jana Kowalewskiego i matematyków dało polskiemu dowództwu wgląd w plany i słabości przeciwnika — m.in. lukę na skrzydle Grupy Mozyrskiej, którą wykorzystał manewr znad Wieprza.
Czy to prawda, że plan bitwy opracował Francuz Weygand?
To mit. Prywatny list Weyganda do ks. Sapiehy pokazuje, że był przeciwny planom Piłsudskiego — co świadczy, że plan był polski. Sam Weygand mówił: zwycięstwo polskie, plan polski, armie polskie.